Pożar Chemikoru przy ul. Barskiej: alert RCB, ewakuacja placówki i pierwsze ustalenia PSP
Gęsty, czarny dym nad Włocławkiem i sygnały alarmowe w telefonach mieszkańców – tak rozpoczął się poniedziałkowy poranek, gdy ogień pojawił się na terenie zakładu Chemikor przy ul. Barskiej. Pożar magazynu z chemikaliami, do którego doszło w poniedziałek, 22 czerwca, uruchomił szeroką akcję ratowniczo-gaśniczą z udziałem służb z całego regionu. W związku z bliskością zagrożenia ewakuowano też znajdującą się obok placówkę medyczną.
Ogień w magazynie z żywicami i rozpuszczalnikami
Jak ustalili strażacy, pożar wybuchł około godziny 7. Płomienie objęły magazyn, w którym przechowywano m.in. żywice oraz rozpuszczalniki. Z uwagi na charakter składowanych substancji sytuacja od początku była traktowana jako potencjalnie niebezpieczna – zarówno dla ratowników, jak i dla okolicznych mieszkańców.
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku informuje, że na tym etapie znane są jedynie pierwsze hipotezy dotyczące tego, co mogło doprowadzić do zapłonu.
Wstępna przyczyna jest taka, że mogło dojść do zapłonu palnych oparów, które rozprzestrzeniły się w pomieszczeniu
bryg. Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
Strażacy podkreślają, że to dopiero wstępne ustalenia. Ostateczną przyczynę pożaru ma określić biegły, który będzie analizował wszystkie okoliczności zdarzenia.
Alert RCB i komunikat o jakości powietrza
Słup dymu był widoczny nad miastem przez wiele godzin, a akcja – jak oceniają służby – należała do największych działań ratowniczo-gaśniczych prowadzonych w tym roku we Włocławku. Skala zdarzenia sprawiła, że do mieszkańców Włocławka i okolic wysłano alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Zalecenia przekazywane w komunikatach sprowadzały się do podstawowych zasad bezpieczeństwa przy zadymieniu. Mieszkańcom przypominano przede wszystkim o tym, by:
- zamknąć okna i drzwi,
- ograniczyć przebywanie na zewnątrz,
- stosować się do poleceń służb pracujących na miejscu.
Po opanowaniu sytuacji Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził pomiary jakości powietrza. Jak podał włocławski ratusz, badania nie wykazały obecności substancji szkodliwych dla mieszkańców.
Mieszkańcy mogą bezpiecznie przebywać na zewnątrz oraz otwierać okna w swoich domach i mieszkaniach
oficjalny komunikat włocławskiego ratusza
Ewakuacja placówki medycznej: kto musiał opuścić budynek
Ze względu na sąsiedztwo magazynu objętego pożarem zapadła decyzja o ewakuacji pobliskiej placówki medycznej. Jak wyjaśnia bryg. Mariusz Bladoszewski, w praktyce nie była to sytuacja wymagająca dużej operacji logistycznej, ponieważ w budynku działał głównie szpital jednego dnia oraz rehabilitacja.
Pacjenci, którzy mieli zaplanowane zabiegi rehabilitacyjne, wrócili do domów. Nie było konieczności organizowania transportu hospitalizowanych pacjentów do innych placówek.
Według zapowiedzi służb, we wtorek, 23 czerwca, w godzinach porannych – po przewietrzeniu pomieszczeń – możliwe będzie wznowienie działalności obiektu. Droga prowadząca do placówki została już udrożniona po usunięciu elementów konstrukcji uszkodzonych podczas pożaru, a kolejnym krokiem ma być właśnie przewietrzenie wnętrz.
Wielogodzinna akcja i dalsze ustalenia
W działaniach brały udział liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z całego regionu. Ratownicy przez wiele godzin prowadzili działania gaśnicze i zabezpieczali teren zdarzenia.
Choć pożar został opanowany, służby nadal analizują przebieg zdarzenia. Kluczowe odpowiedzi – w tym potwierdzenie źródła ognia i mechanizmu jego rozprzestrzenienia – mają przynieść dopiero oględziny i opinia biegłego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!