Pożary rozbudziły obawy, strażacy uspokajają: kontrole i prewencja trzymają poziom bezpieczeństwa
Kilka głośnych pożarów z ostatnich tygodni sprawiło, że temat bezpieczeństwa pożarowego we Włocławku i powiecie włocławskim wrócił do codziennych rozmów mieszkańców. Widać to w pytaniach kierowanych do służb i w komentarzach po kolejnych interwencjach. Strażacy przypominają jednak, że to, co najbardziej przykuwa uwagę – syreny, wozy i akcje gaśnicze – jest tylko częścią ich pracy. Druga, często niewidoczna, zaczyna się dużo wcześniej: w planowaniu, kontrolach i egzekwowaniu przepisów.
O tym, jak z perspektywy Państwowej Straży Pożarnej wygląda sytuacja w mieście i okolicznych gminach, mówi komendant miejski PSP we Włocławku st. bryg. Grzegorz Sadowski. Podkreśla, że fundamentem systemu są działania prewencyjne, prowadzone zanim pojawi się realne zagrożenie.
Kontrole planowane co roku – miasto i powiat pod lupą
Zgodnie z zapowiedzią komendanta, strażacy co roku przygotowują plan czynności kontrolno-rozpoznawczych. Obejmuje on obiekty na terenie Włocławka oraz powiatu włocławskiego i koncentruje się na sprawdzeniu stanu ochrony przeciwpożarowej.
Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, to planujemy co roku czynności kontrolno-rozpoznawcze, które polegają na sprawdzeniu stanu ochrony przeciwpożarowej w obiektach na terenie naszego miasta, a także powiatu włocławskiego
st. bryg. Grzegorz Sadowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
W praktyce oznacza to wizyty w bardzo różnych miejscach: od obiektów użyteczności publicznej po prywatne firmy. Sprawdzane są m.in. rozwiązania organizacyjne, dostępność dróg ewakuacyjnych, działanie urządzeń przeciwpożarowych czy oznakowanie wymagane przepisami.
Zakłady o podwyższonym ryzyku pod szczególnym nadzorem
Osobną kategorię stanowią zakłady, w których ewentualna awaria mogłaby mieć szczególnie dotkliwe skutki. Jak wyjaśnia komendant, kontrole w przypadku zakładów dużego lub zwiększonego ryzyka nie ograniczają się jedynie do standardowego zakresu ochrony przeciwpożarowej. Weryfikowany jest również poziom zabezpieczeń, które mają ograniczać skutki ewentualnych awarii.
Są one skierowane przede wszystkim na stan warunków ochrony przeciwpożarowej, ale jeśli chodzi o zakłady dużego lub zwiększonego ryzyka, które mamy na terenie swojego miasta, również sprawdzane są zabezpieczenia i poziom zabezpieczeń eliminujący stan zagrożenia w wyniku powstania jakiejś awarii na terenie
st. bryg. Grzegorz Sadowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
Cel takich działań jest jasny: ograniczyć ryzyko zdarzeń, które mogłyby przełożyć się na największe straty materialne oraz zagrożenie dla ludzi. To właśnie dlatego zakłady o podwyższonym ryzyku znajdują się pod stałą, szczególną obserwacją służb.
Uchybienia wykrywane, procedury uruchamiane
Jak wynika z informacji przekazanych przez st. bryg. Grzegorza Sadowskiego, w trakcie kontroli prowadzonych w ubiegłym roku strażacy ujawniali nieprawidłowości. Dotyczyły one przede wszystkim obszaru ochrony przeciwpożarowej. W takich sytuacjach uruchamiane były formalne narzędzia: wydawano decyzje administracyjne i wszczynano postępowania, których celem było doprowadzenie do poprawy warunków bezpieczeństwa.
W czasie kontroli, które przeprowadziliśmy w ubiegłym roku, mieliśmy nieprawidłowości, ale głównie związane z zakresem ochrony przeciwpożarowej. Wydawane były decyzje administracyjne, wszczynane postępowania w celu poprawy tych warunków bezpieczeństwa. Także mogę powiedzieć, że na terenie naszego miasta i powiatu włocławskiego stan bezpieczeństwa jest utrzymywany na wysokim poziomie
st. bryg. Grzegorz Sadowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
To ważny element układanki: kontrola nie kończy się na stwierdzeniu uchybienia. Kluczowe jest doprowadzenie do realnych zmian, które w razie pożaru lub innego zdarzenia skracają czas reakcji, ułatwiają ewakuację i ograniczają rozprzestrzenianie się ognia.
Najczęstsze błędy? Rzeczy „do poprawy”, a nie alarmowe zaniedbania
Choć samo słowo „nieprawidłowości” może brzmieć groźnie, komendant zaznacza, że uchybienia, które pojawiały się podczas kontroli, nie miały charakteru masowych, krytycznych zaniedbań. Występowały w różnych miejscach – w zakładach przemysłowych, obiektach użyteczności publicznej, ale też w mniejszych, prywatnych firmach – jednak ich ciężar gatunkowy był najczęściej umiarkowany.
To spektrum było dość szerokie, także można powiedzieć w każdym obszarze (...) pojawiały się nieprawidłowości, natomiast nie były to jakieś bardzo poważne, które by niepokoiły nas wszystkich
st. bryg. Grzegorz Sadowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
Najczęściej wskazywane braki dotyczyły spraw, które można dość szybko uporządkować. Komendant wymienia wprost typowe przykłady:
- brak oznakowania znakami bezpieczeństwa,
- brak aktualnych przeglądów urządzeń przeciwpożarowych,
- uchybienia pojawiające się zarówno w dużych obiektach, jak i w małych firmach.
Najczęściej jest to brak oznakowania znakami bezpieczeństwa, brak aktualnych przeglądów urządzeń przeciwpożarowych, które można dość szybko wyeliminować
st. bryg. Grzegorz Sadowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku
Wnioski z kontroli, analiza ryzyk i egzekwowanie zaleceń to – jak podkreślają strażacy – praca mniej widowiskowa niż akcje ratowniczo-gaśnicze, ale to ona ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania tragediom. Dzięki temu wiele problemów można wyłapać i naprawić, zanim przerodzą się w realne zagrożenie dla mieszkańców Włocławka i powiatu włocławskiego.
W tle ostatnich pożarów to właśnie ta codzienna, konsekwentna prewencja ma budować odporność miasta i regionu na sytuacje kryzysowe – i sprawiać, by strażacy byli potrzebni jak najrzadziej, choć gotowi niezmiennie pozostają przez całą dobę.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!