Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad

„Kolega kontroluje kolegę”. Burza wokół audytu we włocławskim szpitalu

Reklamuj sie w tym artykule

Kontrola w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku miała być odpowiedzią na narastający kryzys, ale zanim się rozpoczęła, już wywołała burzę. Wszystko przez skład zespołu, któremu przewodniczy Marek Wojtkowski, członek zarządu województwa i były prezydent Włocławka. Mieszkańcy w mediach społecznościowych nie zostawiają na tej decyzji suchej nitki, pytając wprost: czy człowiek związany z dyrektorem lecznicy przeprowadzi rzetelny audyt?

Urząd Marszałkowski w Toruniu powołał specjalny zespół, który ma analizować sytuację w szpitalu i przeprowadzić kontrolę. Na jego czele stanął Marek Wojtkowski. To właśnie on ma nadzorować działania naprawcze po fali nieprawidłowości, o których mówi się we Włocławku od tygodni.

Kryzys w szpitalu: od zwolnienia po rezygnację

Sytuacja we włocławskiej lecznicy zaczęła się zaostrzać, gdy dr Jakub Wojtaczka stracił stanowisko zastępcy dyrektora ds. lecznictwa. Powód? Jego wypowiedź dla Wirtualnej Polski, w której przyznał, że w szpitalu dochodzi do wielu nieprawidłowości. To uruchomiło lawinę kolejnych zdarzeń.

Następnie z funkcji kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zrezygnował dr Jakub Nożewski. W tle pojawiły się też pytania o długotrwałą hospitalizację matki dyrektora placówki. Te wydarzenia sprawiły, że Urząd Marszałkowski postanowił zareagować i zapowiedział audyt.

„Kolega będzie kolegę sprawdzał” – komentarze mieszkańców

Decyzja o powołaniu zespołu pod przewodnictwem Marka Wojtkowskiego spotkała się z natychmiastową krytyką. W mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy kwestionujących bezstronność całego przedsięwzięcia. Mieszkańcy zwracają uwagę na wieloletnie powiązania Wojtkowskiego z dyrektorem szpitala.

„To żart chyba. Kolega będzie kolegę sprawdzał.”

Mieszkaniec Włocławka, komentarz w mediach społecznościowych

„Przecież to już jest nepotyzm widoczny gołym okiem” – piszą kolejni internauci. „To tak jakby sędzia wydawał wyrok we własnej sprawie” – dodają inni. Fala krytyki nie słabnie, a dyskusję podsyca dodatkowo zdjęcie opublikowane przez lokalne struktury Koalicji Obywatelskiej, na którym widać Marka Wojtkowskiego w gronie politycznych znajomych.

Radna pyta o „towarzystwo wzajemnej adoracji”

Głos w sprawie zabrała również radna Rady Miasta Włocławek, Irena Vuković-Kwiatkowska. W opublikowanym nagraniu wprost zapytała o sens przeprowadzania audytu w takim składzie. Jej słowa szybko obiegły lokalne media.

„Czy taki audyt prowadzony w ramach towarzystwa wzajemnej adoracji będzie rzeczywiście skuteczny i wyjaśni wszystkie nieprawidłowości?”

Irena Vuković-Kwiatkowska, radna Rady Miasta Włocławek

Dziennikarze DDWłocławek zapytali Marka Wojtkowskiego o zarzuty dotyczące jego powiązań z dyrektorem szpitala. Odpowiedź była krótka i stanowcza.

„To bez znaczenia. Do bólu.”

Marek Wojtkowski, członek Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego

Spotkanie z byłym szefem SOR i notatka o „szukaniu haków”

W piątek Marek Wojtkowski wraz z dyrektor Departamentu Zdrowia Agnieszką Lisek-Charkiewicz spotkali się z dr. Jakubem Nożewskim, który zrezygnował z kierowania SOR. Jak ustaliło DDWłocławek, podczas rozmowy lekarz przekazał urzędnikom notatkę, z której wynika, że jedna z wysoko postawionych osób w administracji szpitala miała otrzymać zlecenie „szukania haków” na niego.

Zapytany o szczegóły spotkania Marek Wojtkowski uciął temat: „Nie o tym mówić”. Sprawa pozostaje jednak otwarta, a notatka może być kluczowym dowodem w sprawie rzekomych nacisków na personel medyczny.

Ekspertka: polityka szkodzi zarządzaniu szpitalem

Całą sytuację komentuje dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Uczelni Łazarskiego i ekspertka w dziedzinie ochrony zdrowia. Jej zdaniem uwikłanie nadzoru nad szpitalem w lokalną politykę to prosta droga do kolejnych problemów.

„Trudno mówić o skutecznym, jakościowym zarządzaniu szpitalem czy jego nadzorowaniu, jeśli w grę wchodzi polityka. Dla osób, które aktywnie działają w lokalnej polityce lub są z nią powiązane, ważniejsze są często korzyści polityczne od faktycznego dobra lokalnej społeczności. W polskich realiach jest to niestety na porządku dziennym”

dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Uczelni Łazarskiego

Redakcja DDWłocławek zapytała Urząd Marszałkowski, czy rozważano powierzenie kontroli niezależnemu podmiotowi zewnętrznemu, aby uniknąć podejrzeń o stronniczość. Na odpowiedź wciąż czekamy.

Dlaczego to takie ważne dla Włocławka?

Szpital to jedna z najważniejszych instytucji w mieście. Od jakości jego zarządzania zależy zdrowie i życie tysięcy mieszkańców. Jeśli audyt nie będzie wiarygodny, a jego wyniki zostaną podważone, ucierpi na tym przede wszystkim zaufanie pacjentów do lecznicy. To z kolei może pogłębić kryzys, zamiast go rozwiązać.

Mieszkańcy Włocławka mają prawo oczekiwać, że kontrola wyjaśni wszystkie nieprawidłowości, a nie będzie jedynie formalnością. Od tego zależy przyszłość szpitala i jakość świadczonych w nim usług.

Co dalej z audytem?

Zespół pod przewodnictwem Marka Wojtkowskiego ma pracować na bieżąco, analizując sygnały od pacjentów i pozostając w kontakcie z dyrekcją. Jednak dopóki nie zostaną rozwiane wątpliwości co do bezstronności, kontrola będzie budzić kontrowersje. Mieszkańcy i radni będą przyglądać się każdemu krokowi urzędników.

Czy Urząd Marszałkowski zdecyduje się na zmianę składu zespołu lub zaproszenie zewnętrznych audytorów? To pytanie pozostaje otwarte. Jedno jest pewne – temat nie ucichnie, dopóki nie pojawią się konkretne wyniki kontroli.

Informacje przekazał Urząd Marszałkowski w Toruniu oraz DDWłocławek.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Prowadzi redakcję 24 Włocławek, łącząc rzetelność z wyczuciem tematów ważnych dla mieszkańców miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!