Dyrektor szpitala odpowiada prezydentowi Włocławka: SOR działa, ale problemy kadrowe pozostają
Po ośmiu dniach oczekiwania prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki otrzymał odpowiedź od dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Dariusz Szczepański zapewnia, że Szpitalny Oddział Ratunkowy nie zostanie zawieszony, ale jednocześnie przyznaje, że sytuacja wciąż jest trudna. Co dokładnie napisał dyrektor i czy mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie?
Odpowiedź po ośmiu dniach: SOR działa, ale z zastrzeżeniami
Prezydent Krzysztof Kukucki skierował do dyrektora szpitala pismo 4 sierpnia, pytając o sytuację kadrową, obsadę dyżurów i przyszłość Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Dariusz Szczepański odpowiedział 12 sierpnia, czyli dokładnie osiem dni później. W odpowiedzi dyrektor od razu stara się uspokoić nastroje.
Sytuacja związana z działalnością Szpitalnego Oddziału Ratunkowego jest obecnie obiecująca
Dariusz Szczepański, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku
Jednak w dalszej części pisma dyrektor studzi optymizm. Przyznaje, że sytuacja nie jest łatwa, a zabezpieczenie pracy oddziału wymagało „intensywnej pracy” i zaangażowania dodatkowych lekarzy. To jasny sygnał, że problemy kadrowe nie zostały rozwiązane definitywnie.
Dziesięć dyżurów do obsadzenia: jak udało się uniknąć kryzysu?
Kluczowym problemem, przed którym stanął szpital, była rezygnacja dr. n. med. Jakuba Nożewskiego, wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie medycyny ratunkowej, który od kwietnia kierował SOR-em. Jego decyzja o odejściu oraz rezygnacja z dziesięciu dyżurów w sierpniu postawiły placówkę przed ogromnym wyzwaniem organizacyjnym. Dyrektor Szczepański podkreśla, że sposób i moment przekazania tej decyzji były dla szpitala zaskoczeniem.
Mimo to, jak wynika z odpowiedzi, udało się zabezpieczyć grafik na najbliższy okres. Część lekarzy zgodziła się wziąć dodatkowe dyżury, aby zapewnić ciągłość pracy oddziału. Dyrektor dziękuje im za tę decyzję, podkreślając, że dzięki temu możliwe jest utrzymanie funkcjonowania największego SOR-u w województwie.
Na tę chwilę nie ma zagrożenia zawieszenia działalności Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ani wstrzymania przyjęć pacjentów
Dariusz Szczepański, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku
To kluczowa deklaracja, ale dyrektor od razu dodaje: „Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest łatwa”. Szpital nadal monitoruje sytuację i szuka trwałych rozwiązań, aby zabezpieczyć pracę SOR-u na dłużej.
Prezydent pytał szerzej, dyrektor skupił się na SOR-ze
Pismo prezydenta Kukuckiego miało szerszy zakres. Pytał nie tylko o SOR, ale także o braki kadrowe wśród lekarzy na innych oddziałach, obsadę dyżurów i potencjalny wpływ tych problemów na funkcjonowanie całej placówki. Chciał poznać aktualną sytuację szpitala, szczególnie pod kątem ciągłości świadczeń i bezpieczeństwa pacjentów.
Odpowiedź Dariusza Szczepańskiego koncentruje się jednak przede wszystkim na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Dyrektor nie przedstawia szerszych danych dotyczących liczby lekarzy czy sytuacji kadrowej innych oddziałów. Zamiast tego zapewnia:
Mogę zapewnić, że robimy wszystko, aby nie dopuścić do sytuacji, w której mieszkańcy Włocławka i regionu zostaliby pozbawieni dostępu do pomocy naszego SOR.
Dariusz Szczepański, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku
Brak szerszych informacji może budzić niedosyt, zwłaszcza że prezydent pytał o całościową sytuację placówki. Mieszkańcy wciąż nie wiedzą, jak wygląda obsada kadrowa na innych oddziałach i czy nie grożą im podobne problemy.
Dlaczego to takie ważne dla Włocławka?
Sprawa ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Włocławka i całego regionu. SOR to miejsce, do którego trafiają pacjenci w stanach zagrożenia życia. Jakakolwiek przerwa w jego działaniu mogłaby mieć dramatyczne skutki. Dlatego deklaracja dyrektora o braku zagrożenia zawieszeniem przyjęć jest kluczowa, ale równie istotne jest to, czy uda się znaleźć trwałe rozwiązanie problemów kadrowych. Na razie szpital działa na „zapasowych” dyżurach, co nie jest rozwiązaniem długoterminowym.
Co dalej? Szpital szuka trwałych rozwiązań
Na dziś komunikat dyrektora jest jasny: SOR działa, przyjęcia nie zostały wstrzymane, a najbliższe dyżury są zabezpieczone. Jednak sam Dariusz Szczepański przyznaje, że sytuacja nie jest łatwa, a placówka wciąż szuka rozwiązania, które pozwoli zabezpieczyć pracę oddziału w sposób trwały. Prezydent Kukucki otrzymał odpowiedź, ale pytania o przyszłość szpitala pozostają otwarte. Mieszkańcy mogą mieć nadzieję, że intensywne prace nad stabilizacją kadrową przyniosą efekty, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.
Informacje przekazał Urząd Miasta Włocławek na podstawie odpowiedzi dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!