Dyrektor włocławskiego szpitala przerywa milczenie. Odpowiada na część zarzutów, ale nie na wszystkie
Po tygodniu pełnym napięć i pytań bez odpowiedzi, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku w końcu zabrał głos. Dariusz Szczepański opublikował obszerne oświadczenie, w którym odnosi się do części zarzutów dotyczących funkcjonowania placówki. Jednak wiele kluczowych kwestii, w tym tych związanych z finansami szpitala czy okolicznościami odwołania zastępcy dyrektora, nadal pozostaje niewyjaśnionych. To jednak nie koniec burzy wokół lecznicy, a jedynie jej kolejny rozdział.
Odwołanie zastępcy dyrektora: rozbieżności czy zemsta za medialne wypowiedzi?
W swoim oświadczeniu dyrektor Szczepański potwierdza, że współpraca z dr. Jakubem Wojtaczką na stanowisku zastępcy dyrektora ds. lecznictwa została zakończona za porozumieniem stron. Jako powód podaje „rozbieżności dotyczące dalszej współpracy i sposobu pełnienia funkcji”. Jednocześnie podkreśla, że lekarz nadal pozostaje pracownikiem szpitala, dziękując mu za zaangażowanie i pracę włożoną w pełnienie tej funkcji.
To stanowisko stoi w jawnej sprzeczności z relacją samego dr. Wojtaczki, który w rozmowie z naszą redakcją przekonywał, że podczas spotkania z dyrektorem usłyszał, iż utrata stanowiska jest bezpośrednią konsekwencją jego wypowiedzi dla mediów. Dyrektor w swoim oświadczeniu nie odnosi się do tej wersji wydarzeń, co pozostawia pole do spekulacji i rodzi pytania o rzeczywiste motywy tej decyzji. Nowym zastępcą dyrektora ds. lecznictwa został natomiast lek. Łukasz Brycht, dotychczasowy kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej we włocławskim szpitalu.
SOR bez kierownika: dyrektor mówi o „niezwykle trudnej sytuacji organizacyjnej”
Jednym z najbardziej palących problemów, przed którymi stanął szpital, jest rezygnacja dr. Jakuba Nożewskiego z funkcji kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Lekarz, który w swoim oświadczeniu alarmował o zagrożeniu ciągłości funkcjonowania największego SOR w województwie, nie podpisał nowej umowy i zrezygnował z dziesięciu sierpniowych dyżurów. Jego decyzja była bezpośrednim następstwem odwołania dr. Wojtaczki.
Dyrektor Szczepański, odnosząc się do tej sytuacji, krytycznie ocenia sposób przekazania decyzji przez dr. Nożewskiego. Wskazuje, że poinformowanie o rezygnacji w niedzielę, po wcześniejszych rozmowach, a następnie niepodjęcie dyżuru w poniedziałek, postawiło szpital przed „niezwykle poważnym wyzwaniem organizacyjnym”. Podkreśla, że włocławski SOR jest największym oddziałem ratunkowym w województwie kujawsko-pomorskim pod względem liczby przyjmowanych pacjentów, dlatego każda nagła zmiana kadrowa ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie całej placówki.
Jakość i bezpieczeństwo pacjentów powinny prowadzić do wspólnego poszukiwania rozwiązań. W pełni podzielam to stanowisko. Właśnie dlatego uważam, że decyzjom dotyczącym kierowania tak ważną jednostką powinny towarzyszyć odpowiedzialne przekazanie obowiązków, dialog oraz uwzględnienie bezpieczeństwa ciągłości udzielania świadczeń.
Dariusz Szczepański, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku
Oddział Okulistyki: problemy kadrowe i zapowiedź zmian
W obszernym stanowisku dyrektor odniósł się również do sytuacji na Oddziale Okulistyki, która była jednym z głównych tematów publikacji ogólnopolskiego portalu. Dariusz Szczepański tłumaczy, że trudności wynikają przede wszystkim z problemów kadrowych oraz modelu organizacji dyżurów obowiązującego od konkursu przeprowadzonego w 2023 roku. Zapowiada jednak konkretne działania naprawcze.
Jak czytamy w oświadczeniu, nowe postępowania konkursowe będą uwzględniały obowiązek fizycznej obecności lekarza podczas pełnienia dyżurów. To ma poprawić organizację pracy oddziału i zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów. Deklaracja ta jest odpowiedzią na część zarzutów, ale nie wyjaśnia, dlaczego wcześniej dopuszczono do sytuacji, w której taka obecność nie była standardem.
Niewyjaśnione kwestie: finanse, rozliczenia i hospitalizacja bliskiej osoby
Mimo obszernego charakteru, oświadczenie dyrektora pozostawia bez odpowiedzi wiele kluczowych pytań. Przede wszystkim brakuje odniesienia się do zarzutów dotyczących sposobu rozliczania świadczeń wykonywanych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. W materiale Wirtualnej Polski pojawiły się również wątpliwości dotyczące sytuacji finansowej placówki oraz wielomiesięcznej hospitalizacji osoby spokrewnionej z dyrektorem. Żadna z tych kwestii nie została poruszona w opublikowanym stanowisku.
Nasza redakcja przesłała do szpitala szczegółowe pytania dotyczące tych zagadnień, jednak na odpowiedzi wciąż czekamy. Dyrektor, zapewniając o priorytecie bezpieczeństwa pacjentów, deklaruje, że placówka będzie analizować zgłaszane problemy i wdrażać rozwiązania poprawiające organizację pracy. Podkreśla także, że ocena funkcjonowania szpitala nie powinna pomijać działań prowadzonych w ostatnich dwóch latach, w tym realizowanych inwestycji i modernizacji.
Dla mieszkańców Włocławka i całego regionu sytuacja w szpitalu ma fundamentalne znaczenie. To największa placówka medyczna w okolicy, a jej stabilność kadrowa i finansowa przekłada się bezpośrednio na dostęp do świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwo pacjentów. Brak jednoznacznych odpowiedzi na nurtujące pytania nie zamyka dyskusji, a jedynie ją rozgrzewa. Do sprawy będziemy wracać, śledząc rozwój wydarzeń i domagając się pełnej transparentności od władz lecznicy. Informacje przekazała redakcja DDWłocławek.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!