Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula

Handel na Zduńskiej dusi się przez budowę. „170 zł z trzech sklepów” – alarm przedsiębiorców

W centrum Włocławka trwa inwestycja, która miała ożywić Śródmieście, a dziś – jak mówią przedsiębiorcy – odbiera im klientów. Właściciele punktów handlowych przy ul. Zduńskiej przekonują, że przeciągająca się budowa Zielonych Terenów Śródmieścia odcina ich od ruchu pieszego i prowadzi lokale na skraj upadku. Jeszcze niedawno liczyli, że po trudnej zimie odrobią straty wiosną i latem. Teraz coraz częściej pada słowo: bankructwo.

„Nie mamy utargów” – sklepy odgrodzone od przechodniów

Przedsiębiorcy podkreślają, że problemem nie jest sama przebudowa centrum, lecz sposób prowadzenia prac i komunikacja z prowadzącymi działalność. Z ich relacji wynika, że kolejne etapy robót pojawiają się nagle, bez czytelnej informacji o zakresie utrudnień i czasie ich trwania.

Nie mamy utargów, jesteśmy odgrodzeni, my po prostu padamy. Już grozi nam bankructwo. I takich ludzi jak ja jest tam sporo.

właścicielka jednego ze sklepów

Jak relacjonuje przedsiębiorczyni, do jej sklepu miał wejść jeden z pracowników budowy i uprzedzić, że następnego dnia dojście może zostać całkowicie zablokowane. Zwraca uwagę, że problemem jest niepewność: właściciele lokali nie wiedzą, kiedy i na jak długo pojawią się kolejne bariery.

Jakiś pracownik wszedł do sklepu i powiedział, że jutro tutaj nie będzie dojścia.

właścicielka jednego ze sklepów

Nie wiemy. Nikt nas o tym nie informuje.

właścicielka jednego ze sklepów

Koparka przed wejściem i klienci, którzy nie mogli wyjść

Przedsiębiorcy mówią także o sytuacjach, które w ich ocenie pokazują chaos organizacyjny na placu budowy. Kobieta prowadząca sklepy przy Zduńskiej wspomina zdarzenie sprzed kilku dni: przed lokalem pojawiła się koparka, a po chwili w miejscu przejścia powstały wykopy.

Wykopał dwie dziury. Klienci ze sklepu nie mogli wyjść. Dziesięć minut wcześniej wychodziłam ze sklepu i był chodnik. Pytam, dlaczego pan to zrobił. Usłyszałam, że w przyszłym tygodniu będzie kładł kostkę.

właścicielka jednego ze sklepów

Z relacji wynika, że próba wyjaśnienia sytuacji z operatorem sprzętu nie przyniosła rezultatów.

Powiedziałam, że pozbawia mnie utargu. Usłyszałam: „To pani se tam do góry, do Boga idzie”.

właścicielka jednego ze sklepów

170 złotych przychodu i 15,5 tysiąca złotych zobowiązań

Najmocniej wybrzmiewają jednak liczby, które przedsiębiorcy podają jako dowód, że działalność przestaje się spinać finansowo. Właścicielka sklepów mówi, że prowadzi trzy punkty – dwa przy ul. Zduńskiej i jeden przy ul. Królewieckiej – a mimo to dzienny obrót ma być symboliczny.

W poniedziałek przyniosłam z tych sklepów gotówki 170 złotych. Z trzech sklepów.

właścicielka jednego ze sklepów

Jednocześnie, jak podkreśla, stałe koszty pozostały bez zmian: opłaty, wynagrodzenia i składki trzeba regulować niezależnie od liczby klientów.

Dzisiaj zrobiłam przelew na piętnaście i pół tysiąca złotych ZUS-u. Z czego ja mam wziąć?

właścicielka jednego ze sklepów

W jej ocenie, jeśli sytuacja się nie zmieni, kolejne tygodnie mogą skończyć się zamknięciem działalności i zwolnieniami.

Ja za chwilę padnę. Będę musiała zbankrutować i zwolnić ludzi.

właścicielka jednego ze sklepów

„Wszyscy mówimy jednym tonem”. Kolejne lokale mają ten sam problem

Według relacji przedsiębiorczyni, podobne kłopoty mają odczuwać również inni prowadzący sklepy i usługi w okolicy ul. Zduńskiej. Wśród wymienianych miejsc pojawiają się m.in. butik Wenus, punkt z telefonami, sklep mięsny, a także bank, który – jak mówi – ma się zamykać „po tylu latach”. Pada też nazwisko: pan Brodecki z narzędziami.

Tak ma pani naprzeciw z butiku Wenus, tak ma pan z telefonów, tak ma pani z mięsnego. Bank się zamyka na Zduńskiej po tylu latach. Pan Brodecki z narzędziami... Wszyscy mówimy jednym tonem. Nikt nas nie słucha, nikt nie chce nam pomóc.

właścicielka jednego ze sklepów

Handlowcy podkreślają przy tym, że rozumieją potrzebę przebudowy centrum, ale – w ich opinii – koszty społeczne i gospodarcze inwestycji zbyt mocno spadają na lokalny handel. Wskazują też na trudny początek roku: mroźna zima ograniczała ruch pieszy, a nadzieja na odbicie wiosną i latem miała być ostatnią szansą na poprawę wyników.

Pan prezydent przychodzi, zamiecie nóżką, tupnie i mówi: „No tak, no ale trzeba to zrobić”. Ja rozumiem, że trzeba to zrobić, ale zima była ciężka. My nie handlowaliśmy, bo były mrozy, ludzie nie chodzili. Czekaliśmy na tę wiosnę i na to lato. I proszę pani, nie możemy. Padamy

właścicielka jednego ze sklepów

Przedsiębiorcy mówią też o trudnościach z kontaktem z władzami miasta.

Dzwonię dzisiaj do pana prezydenta. Nawet w sekretariacie pana prezydenta nie odbiera nikt telefonu.

właścicielka jednego ze sklepów

Co dalej z utrudnieniami? Miasto mówi o postępie prac i terminie 26 czerwca

Właściciele lokali podkreślają, że ich sytuacja jest tym trudniejsza, że nie mają wpływu na harmonogram robót, a muszą na bieżąco regulować zobowiązania wobec pracowników i instytucji.

Trochę robią tu, trochę robią na 3 Maja, ale mnie to nie interesuje. Ja muszę ludziom zapłacić. Oni muszą z czegoś rodziny wyżywić. Czy handluję, czy nie handluję, muszę płacić

właścicielka jednego ze sklepów

W ubiegłym tygodniu ratusz informował, że budowa Zielonych Terenów Śródmieścia jest już zaawansowana w ponad 90 procentach. Z kolei według informacji Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni utrudnienia mają potrwać co najmniej do 26 czerwca.

  • Przedsiębiorcy z ul. Zduńskiej mówią o spadku obrotów i ryzyku bankructwa.
  • Wskazują na brak informacji o kolejnych etapach i możliwość czasowego zablokowania dojścia do lokali.
  • Ratusz informował o zaawansowaniu inwestycji w ponad 90 procentach, a Miejski Zarząd Dróg i Zieleni wskazuje termin utrudnień co najmniej do 26 czerwca.

Dla właścicieli sklepów kluczowe jest to, czy końcówka prac zostanie przeprowadzona w sposób, który pozwoli utrzymać podstawową dostępność wejść do lokali i da klientom realną możliwość dotarcia na Zduńską w trakcie ostatnich tygodni budowy.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
TC

Tomasz Chmielewski

Śledzi transport i miejską infrastrukturę, tłumacząc decyzje i inwestycje na prosty, praktyczny język.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!