Woonerf we Włocławku: beton kontra zieleń. Mieszkańcy dyskutują o przyszłości deptaka
Budowa woonerfu we Włocławku wchodzi w decydującą fazę. Na odcinku od Placu Wolności do ul. Przedmiejskiej ułożono już około połowy nawierzchni z granitu, a prace brukarskie na etapie Plac Wolności–Piekarska wyraźnie przyspieszyły. To jednak nie postęp robót budzi dziś największe emocje, lecz pytanie, czy nowa przestrzeń nie stanie się zbyt kamienna i czy zieleń, która ma tam powstać, wystarczy, by mieszkańcy chcieli w niej przebywać.
Granit, klinkier i przyspieszony harmonogram
Zgodnie z marcowym harmonogramem brukowanie miało rozpocząć się dopiero w lipcu, tymczasem wykonawca pracuje szybciej i część nawierzchni jest już gotowa. Miasto postawiło jednak wyraźny warunek: plac budowy nie może rozszerzać się poza ul. Żabią. Dzięki temu ruch w pozostałej części śródmieścia ma być mniej uciążliwy, a mieszkańcy zyskują pewność, że utrudnienia nie obejmą kolejnych ulic.
Zakres prac obejmuje nie tylko układanie granitu i klinkieru, ale także budowę kanalizacji, wodociągów i kanału technologicznego. W planach jest również nowe oświetlenie, pergole, mała architektura, iluminacja oraz nasadzenia. Prace prowadzone są nie tylko na głównym odcinku, ale także na ulicach: Przedmiejska, Piekarska, Zapiecek, Żabia i Cyganka. Całość ma zostać ukończona do końca października.
Woonerf zamiast deptaka – co to oznacza?
Dotychczasowy deptak przekształca się w woonerf, czyli przestrzeń, w której priorytet mają piesi, ale dopuszczony jest też ruch samochodów i rowerów. To rozwiązanie ma ożywić śródmieście i sprawić, że ulice staną się miejscem spotkań, a nie tylko przejścia. Za realizację odpowiada hiszpańska firma Balzola, która zajmuje się również projektem Zielone Tereny Śródmieścia.
Mieszkańcy muszą jednak uzbroić się w cierpliwość – efekt końcowy będzie widoczny dopiero po zakończeniu wszystkich prac. Na razie plac budowy to place, wykopy i częściowo ułożona nawierzchnia, co nie zawsze wygląda zachęcająco. Władze miasta podkreślają, że to dopiero połowa drogi, a ostateczny wygląd przestrzeni poznamy jesienią.
Burzliwa dyskusja: beton czy zieleń?
W mediach społecznościowych rozpętała się prawdziwa burza. Wpis Barbary Moraczewskiej, która krytycznie oceniła dotychczasowe efekty prac, zebrał aż 160 reakcji i 90 komentarzy. Moraczewska zwróciła uwagę, że woonerf jest zbyt kamienny i brakuje w nim zieleni. Jej zdaniem nowa nawierzchnia z granitu i klinkieru może dominować nad roślinnością, a to sprawi, że przestrzeń będzie nieprzyjazna latem.
Radna wyraziła również obawy o los drzew rosnących w okolicy. Pytała, czy prace nie uszkodzą ich korzeni i czy drzewa w ogóle przetrwają budowę. Wskazywała też na kwestię komfortu – w upalne dni mieszkańcy będą szukać cienia, a jeśli zieleń nie zostanie odpowiednio zaplanowana, trudno będzie znaleźć miejsce do odpoczynku. Część mieszkańców przyłączyła się do tych uwag, proponując więcej trawników i krzewów zamiast kolejnych metrów kostki.
Głos obrony: efekt zobaczymy po zakończeniu
W dyskusji nie brakuje jednak głosów broniących inwestycji. Część internautów zwraca uwagę, że prace nie są jeszcze zakończone i ocenianie efektu na tym etapie jest przedwczesne. Ich zdaniem nasadzenia pojawią się w ostatniej fazie, a tymczasowy widok betonu nie powinien przesłaniać docelowego charakteru miejsca. Wskazują też, że woonerf ma służyć różnym funkcjom – nie tylko zieleni, ale także komunikacji i wydarzeniom plenerowym.
Dyskusja pokazuje, jak ważny jest dla mieszkańców Włocławka ten projekt. To nie tylko remont ulicy, ale zmiana sposobu myślenia o śródmieściu. Mieszkańcy chcą mieć wpływ na to, jak będzie wyglądać ich miasto, i nie boją się o tym głośno mówić. To dobrze rokuje na przyszłość – bo przestrzeń publiczna powinna być tworzona z myślą o ludziach, a nie tylko o samochodach czy estetyce.
Co dalej?
Prace mają zakończyć się do końca października, więc mieszkańcy wkrótce będą mogli ocenić finalny efekt. Zanim to nastąpi, warto śledzić kolejne etapy inwestycji i włączać się w dyskusję o szczegółach – zwłaszcza tych dotyczących zieleni. Jeśli uwagi mieszkańców zostaną uwzględnione, woonerf może stać się wizytówką Włocławka. Jeśli nie – spór o beton i drzewa będzie powracał przy okazji kolejnych inwestycji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!