We Włocławku stanęła wystawa o ludobójstwie wołyńsko-galicyjskim
Na Placu Wolności we Włocławku można obejrzeć wystawę, która przypomina o jednym z najtragiczniejszych rozdziałów II wojny światowej i o losie około 100 tysięcy polskich ofiar.
Wystawa w centrum miasta
Plenerowa ekspozycja „Sąsiedzka krew. Ludobójstwo wołyńsko-galicyjskie 1943–1945” została przygotowana przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy we współpracy z Urzędem Miasta Włocławek. Stanęła w miejscu szczególnie widocznym dla mieszkańców, bo na Placu Wolności, przez który codziennie przechodzą i przejeżdżają tysiące osób.
Wystawa jest dostępna do 20 lipca i ma charakter edukacyjny. Na planszach znalazły się fotografie, dokumenty, relacje świadków oraz materiały wyjaśniające tło wydarzeń z lat 1943–1945. Ekspozycja pokazuje nie tylko sam przebieg zbrodni, ale też ich następstwa i wieloletnie przemilczanie tematu w okresie PRL.
Historyczne tło i skala zbrodni
Prezentowana we Włocławku ekspozycja przypomina, że tragedia nie ograniczała się wyłącznie do Wołynia. Jak podkreślił dr Przemysław Wójtowicz z Delegatury IPN w Bydgoszczy, trafniejsze jest używanie określenia obejmującego także Galicję Wschodnią i część Lubelszczyzny, ponieważ właśnie tam rozlała się zbrodnia rozpoczęta w 1943 roku.
Ważne jest upowszechnianie pojęcia „ludobójstwo wołyńsko-galicyjskie”, ponieważ tragedia nie ograniczała się wyłącznie do Wołynia. Zbrodnie rozpoczęły się tam w 1943 roku, ale później objęły również Galicję Wschodnią oraz część Lubelszczyzny. Dlatego tak istotne są działania edukacyjne, takie jak ta wystawa.
dr Przemysław Wójtowicz, Delegatura IPN w Bydgoszczy
Według ostrożnych szacunków IPN w latach 1943–1945 zamordowano około 100 tysięcy Polaków. Historycy wskazują, że nawet 90 - 95 procent ofiar nadal spoczywa w bezimiennych miejscach, a wiele terenów zbrodni wciąż wymaga badań i ekshumacji.
Pamięć, badania i przyszłe działania
Wystawa odwołuje się także do współczesnych działań na rzecz upamiętnienia ofiar. W 2016 roku Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Data nawiązuje do tzw. Krwawej Niedzieli z 11 lipca 1943 roku, kiedy doszło do skoordynowanych ataków na dziesiątki polskich miejscowości.
IPN przypomina również o najnowszych pracach badawczych. W czerwcu zakończyły się działania poszukiwawcze na terenie dawnej Huty Pieniackiej, gdzie 28 lutego 1944 roku zginęło ponad 850 mieszkańców. Po analizie materiału Instytut Pamięci Narodowej zapowiada wystąpienie do władz Ukrainy o zgodę na przeprowadzenie ekshumacji.
- Wystawa prezentuje fotografie i dokumenty z różnych zbiorów, w tym prywatnych, IPN, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Ośrodka KARTA oraz Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim.
- Ekspozycja jest częścią tegorocznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa.
- W sobotę, 11 lipca, we włocławskim klasztorze franciszkanów przy Placu Wolności zaplanowano msza święta, wspólną modlitwę i poświęcenie krzyża upamiętniającego pomordowanych.
Dla lokalnej społeczności to ważny głos w debacie o pamięci historycznej, bo wystawa została umieszczona w samym sercu miasta i wiąże się z uroczystościami, w których mogą uczestniczyć mieszkańcy Włocławka. To także okazja do przypomnienia faktów, które przez lata pozostawały na marginesie publicznej świadomości, a dziś są elementem edukacji historycznej i upamiętnienia ofiar.
Włocławskie obchody i plenerowa ekspozycja tworzą wspólną przestrzeń pamięci, która potrwa do 20 lipca, a sam temat będzie miał dalszy ciąg wraz z uroczystościami w klasztorze franciszkanów oraz planowanymi działaniami badawczymi IPN.
Informacje przekazał Urząd Miasta Włocławek oraz Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!