Włocławek: zniknął zabytkowy słup ogłoszeniowy. Radny pyta, co stało się z obiektem
Z chodnika przy skrzyżowaniu ulic Św. Antoniego i Szczęśliwej zniknął zabytkowy słup ogłoszeniowy, który według pasjonatów historii mógł pamiętać jeszcze czasy przedwojenne. Dziś nie wiadomo, gdzie się znajduje ani czy przetrwał prowadzone przy ulicy roboty.
Historyczny element miejskiego krajobrazu zniknął podczas robót
Obiekt był związany z dawnym wyglądem tej części Włocławka i przez lata stanowił charakterystyczny punkt przy jednej z miejskich ulic. Został usunięty na przełomie czerwca i lipca, kiedy prowadzono prace przy ul. Św. Antoniego.
Według ustaleń przywołanych w sprawie był to jedyny zachowany we Włocławku słup tego typu. Jego znaczenie podkreślali regionaliści i badacze lokalnej historii, którzy wskazywali, że stanowił ważny ślad dawnego krajobrazu miasta.
Zniszczony został jedyny zachowany w tej części miasta przedwojenny, historyczny słup ogłoszeniowy. Obiekt ten stanowi integralny element krajobrazu kulturowego Włocławka, nierozerwalnie związany z procesem wytyczania tej historycznej arterii miejskiej
Andrzej Gołębiewski
Radny domaga się odpowiedzi od prezydenta
Sprawą zainteresował się radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Gołębiewski, który złożył interpelację do prezydenta Krzysztofa Kukuckiego. W piśmie zwraca uwagę, że historyczny słup został usunięty w trakcie prowadzonych robót i powinien być objęty szczególną ochroną.
W interpelacji padły pytania o to, czy wykonawca miał wytyczne konserwatorskie dotyczące zabezpieczenia obiektu, a także czy po zakończeniu inwestycji planowana jest jego pełna rekonstrukcja z użyciem oryginalnego elementu. Radny przypomniał również, że słup był już wcześniej opisywany w opracowaniach historycznych, między innymi przez Andrzeja Winiarskiego na łamach "Kolekcjonera Włocławskiego".
Nikt nie wie, czy obiekt przetrwał
Największe wątpliwości budzi dziś sam los zabytkowego elementu. Jeszcze kilka dni temu stał przy skrzyżowaniu Św. Antoniego i Szczęśliwej, a obecnie nie ma po nim śladu. Nie wiadomo, czy został zabezpieczony do ponownego montażu, uszkodzony w trakcie prac, czy też bezpowrotnie zniknął.
Na ten moment brak oficjalnej odpowiedzi, a mieszkańcy i osoby zajmujące się historią miasta oczekują wyjaśnień od miasta oraz wykonawcy inwestycji. W przypadku takich obiektów każdy dzień bez informacji rodzi kolejne pytania o ich stan i przyszłość.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla włocławian
To nie jest wyłącznie techniczna kwestia związana z remontem. Dla lokalnej społeczności chodzi o fragment historii Włocławka, który był widoczny w przestrzeni publicznej i przypominał o dawnym obliczu miasta. Utrata takiego elementu oznaczałaby nie tylko zmianę w krajobrazie, ale też osłabienie materialnego śladu miejskiej pamięci.
Sprawa budzi emocje także dlatego, że dotyczy inwestycji Zielonych Terenów Śródmieścia, wokół której już wcześniej pojawiały się zastrzeżenia mieszkańców związane z opóźnieniami, utrudnieniami dla przedsiębiorców i awariami infrastruktury podziemnej.
Co dalej z zabytkowym słupem
Na razie pozostają pytania, na które miasto powinno odpowiedzieć jak najszybciej: czy obiekt został zabezpieczony, czy doszło do jego uszkodzenia oraz czy możliwy będzie montaż z wykorzystaniem oryginalnych części. Od tych ustaleń zależy, czy sprawa zakończy się jedynie czasowym demontażem, czy też nieodwracalną stratą dla Włocławka.
Jeśli słup rzeczywiście został zniszczony, będzie to utrata fragmentu lokalnego dziedzictwa, którego nie da się już odzyskać. Jeśli jednak został zachowany, mieszkańcy oczekują jasnej informacji, gdzie się znajduje i kiedy wróci na swoje miejsce. Informacje przekazał materiał dotyczący sprawy poruszonej w interpelacji radnego Andrzeja Gołębiewskiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!