Remont tarasu na Przystani im. Jerzego Bojańczyka: OSiR wymieni część desek za blisko 400 tys. zł
To jeden z tych punktów na mapie Włocławka, gdzie latem trudno o pustą ławkę i gdzie niemal zawsze ktoś zatrzymuje się choć na chwilę. Przystań im. Jerzego Bojańczyka przy ul. Piwnej – popularna przestrzeń spacerowa nad Wisłą – szykuje się do prac remontowych. Ośrodek Sportu i Rekreacji we Włocławku wybrał już wykonawcę, a roboty obejmą taras widokowy, czyli miejsce szczególnie narażone na intensywne użytkowanie i warunki atmosferyczne.
Z tarasu codziennie korzystają zarówno mieszkańcy, jak i turyści. To tu obserwuje się nurt Wisły, wydarzenia rozgrywające się na rzece, a wieczorami – zachody słońca. Właśnie dlatego stan nawierzchni ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale i praktyczne: zużyte, popękane czy powykrzywiane elementy mogą utrudniać bezpieczne korzystanie z obiektu.
Wymiana tylko tam, gdzie to konieczne
Planowane prace nie oznaczają rozbiórki całej konstrukcji i wykonania tarasu od zera. OSiR zapowiada remont punktowy – ukierunkowany na najbardziej wyeksploatowane fragmenty drewnianej nawierzchni. Jak wskazuje dyrektor OSiR Anna Szczęsna, do wymiany trafią przede wszystkim deski, których nie da się już utrzymać w dobrym stanie.
Około stu metrów kwadratowych zostanie wymienione, bo to są te deski, które po prostu są najbardziej popękane, najbardziej pokrzywione, wyeksploatowane, takie, z którymi już nic nie zrobimy
Anna Szczęsna, dyrektor OSiR
W praktyce oznacza to, że część nawierzchni zostanie nowa, a część – zachowana, o ile jej stan techniczny na to pozwala. Zarządca obiektu podkreśla, że celem jest racjonalne gospodarowanie środkami: wymieniać to, co wymaga bezwzględnej interwencji, a resztę doprowadzić do lepszego wyglądu i użytkowości innymi metodami.
Odświeżanie istniejących desek: odwrócenie zamiast wymiany
OSiR zapowiada, że w miejscach, gdzie drewno nadal jest solidne, zastosowane zostanie rozwiązanie pozwalające „odmłodzić” nawierzchnię bez kupowania nowych elementów. Część desek ma zostać po prostu odwrócona, by użytkownicy widzieli mniej zużytą stronę.
Natomiast część desek też będziemy odwracać, żeby one wyglądały tak, jakby były odświeżone. One nie wymagają wymiany, więc bez sensu wydawać pieniądze, jak nie ma takiej potrzeby
Anna Szczęsna, dyrektor OSiR
Taki model prac ma pozwolić zachować obecny charakter tarasu, a jednocześnie poprawić jego stan tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Z perspektywy użytkowników kluczowe jest to, że taras po zakończeniu robót ma dalej pełnić swoją funkcję – jako miejsce spacerów, przystanek na trasie nadrzecznych przechadzek i punkt widokowy na Wisłę.
Przetarg rozstrzygnięty. Wykonawca z gminy Fabianki
Ośrodek Sportu i Rekreacji we Włocławku ma już wyłonioną firmę, która zrealizuje zadanie. Najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu złożyła firma BR.UK Robert Błaszczyk z Kulina w gminie Fabianki.
Wartość remontu to blisko 400 tys. zł. Jak słyszymy w OSiR, kwota może zwracać uwagę, ale ma wynikać m.in. ze specyfiki materiału dobranego do konstrukcji tarasu. Chodzi o elementy o dużych rozmiarach i odpowiednich parametrach, tak by połączenie nowych i istniejących fragmentów nie powodowało różnic poziomów i problemów z użytkowaniem.
W OSiR tłumaczą, że zastosowane deski są grube, a teoretycznie tańsze, cieńsze rozwiązanie mogłoby oznaczać nierówności oraz konieczność wymiany znacznie większej części nawierzchni.
- remont obejmie fragment tarasu, a nie całość nawierzchni
- wymienionych ma zostać około stu metrów kwadratowych najbardziej zużytych desek
- pozostałe elementy w dobrym stanie mają zostać zachowane, a część – odwrócona w celu odświeżenia wyglądu
Po zakończeniu prac Przystań im. Jerzego Bojańczyka ma pozostać rozpoznawalnym miejscem na nadrzecznej trasie, ale z poprawioną nawierzchnią tam, gdzie dziś widać największe ślady zużycia. OSiR zakłada, że dzięki temu taras będzie mógł dalej służyć mieszkańcom i przyjezdnym przez kolejne lata.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!