Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

Rząd rusza z kontrolą w ochronie zdrowia. Tusk zapowiada zmiany i większą jawność

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o kontroli wynagrodzeń lekarzy, a premier Donald Tusk zapowiedział szerokie kontrole w ochronie zdrowia i wniosek do NIK.
Wideo Rząd rusza z kontrolą w ochronie zdrowia. Tusk zapowiada zmiany i większą jawność

Rząd uruchamia kontrolę płac i wydatków w ochronie zdrowia

Decyzja już zapadła: Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma otworzyć drogę do realnej kontroli wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. Jak zapowiedział premier Donald Tusk, chodzi o narzędzie, które pozwoli sprawdzać wynagrodzenia konkretnych osób i analizować konkretne stawki. To ma być odpowiedź na narastający od lat problem nierówności płacowych i wydatków, które w części placówek coraz mocniej wypierają pieniądze przeznaczane bezpośrednio na leczenie pacjentów.

Szef rządu wyraźnie zaznaczył, że decyzja została podjęta w trybie rządowym, poprzez przyjęcie projektu ustawy przez Radę Ministrów. Zgodnie z zapowiedzią nowe przepisy mają trafić do uchwalenia jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. Równolegle rząd chce wykorzystać także inne rozwiązanie systemowe: w lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych, co obejmie również publiczną służbę zdrowia, w tym SPZOZ-y. To oznacza znacznie większą możliwość sprawdzania, jak konstruowane są kontrakty i jakie wynagrodzenia wypłacane są w placówkach utrzymywanych z publicznych pieniędzy.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier tłumaczył, że problem nie dotyczy wyłącznie wysokości samych pensji, ale całej konstrukcji systemu. Według rządu przez lata narastały dysproporcje w wynagrodzeniach części pracowników medycznych, a w niektórych szpitalach skala tych obciążeń doszła do poziomu alarmowego. Padają dane, z których wynika, że koszty wynagrodzeń potrafią pochłaniać niemal cały budżet szpitala. W praktyce oznacza to mniej przestrzeni finansowej na badania, sprzęt, leczenie i codzienne funkcjonowanie oddziałów.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Projekt ustawy został przyjęty przez Radę Ministrów dzień wcześniej.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa o centralnym rejestrze umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń sięgają niemal 100% wszystkich wydatków placówki.

Rząd podkreśla, że większa przejrzystość jest dziś konieczna nie tylko z powodów finansowych, ale także społecznych. Jawność wynagrodzeń i umów ma pomóc odbudować zaufanie obywateli do systemu, w którym pacjenci coraz częściej pytają nie tylko o kolejki i terminy, ale też o to, czy publiczne pieniądze są wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Zapowiedziane rozwiązania mają więc jednocześnie uporządkować nadzór nad finansami i utrudnić ukrywanie nieproporcjonalnych kosztów osobowych.

Premier zapowiada kontrole NIK i możliwe zawiadomienia do prokuratury

Na samych zmianach ustawowych rząd nie chce poprzestać. Donald Tusk poinformował, że zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli dotyczących wydatkowania środków publicznych w ochronie zdrowia. Chodzi o szerokie sprawdzenie, gdzie mogło dochodzić do nadużyć, jakie mechanizmy pozwalały na nieprawidłowości i jakie działania należy podjąć, by zamknąć luki w systemie. Premier oczekuje szczegółowego raportu i konkretnych wniosków.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedziane kontrole mają objąć również sytuacje, w których – jak wskazano – niektórzy lekarze mogli wykorzystywać system do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród przykładów pojawiła się praca w kilku miejscach jednocześnie. Rząd chce sprawdzić, czy takie praktyki nie prowadziły do nieprawidłowego rozliczania czasu pracy, nierównych zasad wynagradzania lub osłabienia dostępności świadczeń dla pacjentów. W tym ujęciu nie chodzi wyłącznie o indywidualne przypadki, lecz o zbadanie całego modelu działania publicznej ochrony zdrowia.

Premier zaznaczył przy tym, że skuteczna naprawa nie powiedzie się bez współpracy szerszego grona instytucji i środowisk. Wskazał na konieczność wspólnego działania wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz środowiska medycznego. To ważne, bo część zmian będzie wymagała nie tylko decyzji administracyjnych i kontroli, ale także dalszych rozwiązań prawnych, które trwale ograniczą możliwość nadużywania systemu.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wyjaśnienia w sprawie dostępu do leczenia poza kolejnością

W centrum zapowiedzi znalazł się także inny wątek: podejrzenia dotyczące nierównego dostępu do świadczeń medycznych. Premier odniósł się do pojawiających się w mediach informacji związanych ze Szpitalem Południowym i sugestiami, że z części usług można było korzystać poza kolejnością lub z dodatkowymi ułatwieniami. Wspomniał również o doniesieniach odnoszących się do polityków Koalicji Obywatelskiej, podkreślając, że każda osoba, której sprawa dotyczy, będzie musiała publicznie wyjaśnić okoliczności.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zapowiedział, że sprawa ma zostać wyjaśniona bez pozostawiania wątpliwości. Jeżeli okaże się, że doszło do złamania prawa, konsekwencje mają mieć charakter karny i sprawą zajmie się prokuratura. Jeśli natomiast nieprawidłowości nie będą nosiły znamion przestępstwa, ale naruszą standardy etyczne lub dobre obyczaje, mają skutkować odpowiedzialnością polityczną. To wyraźny sygnał, że rozliczenie ma dotyczyć zarówno instytucji, jak i osób pełniących funkcje publiczne.

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W szerszym planie rząd wskazuje, że takie przypadki nie mogą być traktowane jako incydenty oderwane od systemu. Premier podkreśla, że problem znajomości i osobistych relacji wpływających na tempo przyjęcia do lekarza lub do szpitala ma wymiar bardziej ogólny. Dlatego zapowiedziane działania kontrolne mają nie tylko wyjaśnić pojedyncze sytuacje, ale też pokazać rzeczywistą skalę zjawiska i przygotować grunt pod dalsze zmiany.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Ostateczny cel tych decyzji jest jasny: większa przejrzystość, mniej ryzyka nadużyć i skuteczniejsze wydawanie publicznych pieniędzy z korzyścią dla pacjentów. Kontrole mają dać szybki obraz tego, gdzie system działa źle, a nowe przepisy umożliwić stały nadzór nad wynagrodzeniami i umowami. Jeśli potwierdzą się nieprawidłowości, konsekwencje mają objąć również osoby publiczne, a dalsze zmiany mają być przygotowywane już na podstawie konkretnych ustaleń, a nie ogólnych diagnoz.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów