Usterka na przejeździe przy Wienieckiej. Winny monitoring, nie rogatki
21 lipca około godziny 21:25 na przejeździe kolejowym przy ulicy Wienieckiej we Włocławku doszło do niebezpiecznej sytuacji. Mimo otwartych rogatek i wyłączonej sygnalizacji świetlnej przez przejazd przejeżdżały pociągi. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale interweniowała policja i służby PKP. Sprawdziliśmy, co naprawdę zawiodło.
Co się wydarzyło? Szczegółowy przebieg awarii
Wtorkowy wieczór przyniósł mieszkańcom spory niepokój. O godzinie 21:25 dróżnik przejazdowy stwierdził usterkę w zdalnym systemie obsługi przejazdu. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa natychmiast wyłączono rogatki i sygnalizację świetlną, a prędkość pociągów ograniczono do 20 km/h.
O godzinie 21:43 Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało zgłoszenie do Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. Na miejsce skierowano patrol, który zabezpieczał przejazd do czasu przyjazdu pracowników PKP. Jeszcze tego samego wieczoru Urząd Miasta poinformował o zamknięciu przejazdu i wyznaczeniu objazdów ulicami Hutniczą i Szpitalną. Ruch przywrócono przed północą.
PKP wyjaśnia: to nie rogatki zawiodły, tylko kamery
Jak ustalił nasz portal, przyczyną całego zdarzenia nie była awaria samych rogatek ani sygnalizatorów. – Przyczyną wyłączenia urządzeń na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu ul. Wienieckiej we Włocławku nie była ich awaria, a brak podglądu z kamer dla dróżnika przejazdowego, spowodowany brakiem napięcia – wyjaśnia Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK S.A.
Zgodnie z procedurami, do czasu przywrócenia podglądu na przejeździe obsługiwanym z odległości, rogatki i sygnalizatory świetlne zostały wyłączone oraz wprowadzone zostało ograniczenie prędkości przejeżdżających pociągów do 20 km/h
Przemysław Zieliński, zespół prasowy PKP PLK S.A.
Przejazd przy Wienieckiej jest obsługiwany zdalnie – dróżnik nadzoruje sytuację za pomocą kamer. Gdy obraz z monitoringu zniknął, dalsza bezpieczna obsługa urządzeń nie była możliwa. Dlatego właśnie mieszkańcy widzieli pociągi przejeżdżające przez przejazd mimo podniesionych rogatek i wyłączonej sygnalizacji. Ruch kolejowy odbywał się zgodnie z procedurami – składy zwalniały do 20 km/h.
System naprawiony, ale nie do rana
Służby techniczne PKP PLK SA przywróciły prawidłowe działanie systemu kamer w środę, 22 lipca, o godzinie 7:00. Nie oznacza to jednak, że przejazd pozostawał zamknięty do rana. Jak informowaliśmy już we wtorek wieczorem, jeszcze przed północą Urząd Miasta Włocławek przekazał, że ruch został przywrócony. Godzina 7:00 oznaczała zakończenie prac technicznych i pełne odtworzenie systemu monitoringu wykorzystywanego do zdalnej obsługi przejazdu.
Tunel jako odpowiedź na ryzyko
Wtorkowe wydarzenia ponownie zwróciły uwagę na planowaną budowę tunelu pod torami przy ul. Wienieckiej – jedną z największych inwestycji drogowych przygotowywanych przez Włocławek. Tunel zastąpi obecny przejazd kolejowo-drogowy, całkowicie rozdzielając ruch samochodowy i kolejowy. Kierowcy nie będą już musieli oczekiwać przed zamkniętymi rogatkami, a poprawi się również dojazd do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.
Prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki nie ma wątpliwości: – Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla mnie absolutnie najważniejsze. To potwierdza tylko, że nasze działania, które rozpoczęliśmy już ładnych kilka lat temu, i decyzja o tym, żeby zacząć projektować w tym miejscu bezkolizyjny przejazd przez tory, były słuszne – mówi.
To konsekwencja w dążeniu do tego, żeby faktycznie rozpocząć prace, myślę, że w przyszłym roku, ma potwierdzenie nie tylko w odczuciach kierowców, którzy przecież tracą czas swojej rodziny, czekając, aż pociąg przejedzie i będą mogli ruszyć dalej, ale również właśnie w trosce o ich bezpieczeństwo. Bezkolizyjne skrzyżowanie daje gwarancję bezpieczeństwa. Rogatka zawsze może się popsuć, może też dojść do jakiegoś błędu
Krzysztof Kukucki, prezydent Włocławka
Miasto ma już decyzję ZRID dla tej inwestycji i przygotowuje się do rozpoczęcia jej realizacji. Według zapowiedzi władz pierwsze prace mogą ruszyć w przyszłym roku.
Pociąg ma zawsze pierwszeństwo – apel PKP
W związku z wtorkowym zdarzeniem PKP Polskie Linie Kolejowe przypominają kierowcom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Niezależnie od rodzaju oznakowania czy działania urządzeń zabezpieczających, każdy uczestnik ruchu powinien zachować szczególną ostrożność. – Przypominamy, że zbliżając się do przejazdu kolejowo-drogowego każdy kierowca zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności. Warto zatrzymać się przed każdym przejazdem, niezależnie od oznakowania oraz urządzeń, w jakie jest wyposażony. Pamiętajmy, że przejeżdżający pociąg ma zawsze pierwszeństwo – apeluje Przemysław Zieliński.
Spółka zwraca również uwagę na tzw. Żółtą Naklejkę PLK umieszczoną na każdym przejeździe. Znajdują się na niej numer identyfikacyjny przejazdu, numer alarmowy 112 oraz numer telefonu do zgłaszania awarii. W sytuacji zagrożenia pozwala ona szybko powiadomić odpowiednie służby i w razie potrzeby natychmiast wstrzymać ruch pociągów.
Informacje przekazały PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Komenda Miejska Policji we Włocławku.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!